12 kompetencji XXI wieku
- Franciszek Gralak

- 8 sty
- 8 minut(y) czytania
których nie da się nauczyć z prezentacji - I dlaczego gry planszowe mogłyby zastąpić klasyczne szkolenia rozwojowe:
Nowy rok to moment, w którym wiele organizacji zadaje sobie to samo pytanie: jak realnie zadbać o rozwój zespołu, a nie tylko „odhaczyć” kolejne szkolenie?
Rynek pełen jest deklaracji o rozwoju kompetencji XXI wieku, ale znacznie rzadziej idzie za nimi praktyka. PowerPointy, modne hasła i jednorazowe warsztaty często nie przekładają się na realną zmianę sposobu myślenia i działania zespołów. Ten artykuł powstał inaczej:
Zamiast krótkiego zestawienia „12 kompetencji + 12 gier” przygotowałem materiał podzielony na dwie części, w którym każda kompetencja:
jest osadzona w realnych problemach zespołów,
pokazuje, skąd te problemy się biorą,
tłumaczy, dlaczego warto się nimi zająć,
i dopiero na końcu przedstawia konkretne narzędzie rozwojowe w postaci gry planszowej.
Bez lania wody. Bez marketingowych sloganów. Tylko rzetelne, praktyczne doświadczenia, które da się przenieść do codziennej pracy zespołów.
W pierwszej części przyglądamy się kompetencjom, które najczęściej zawodzą na poziomie strategii, współpracy i przywództwa, czyli tam, gdzie konsekwencje błędów są najbardziej kosztowne.
1. Myślenie strategiczne – gdy codzienność wypiera perspektywę.
Dlaczego to dziś problem?
W wielu organizacjach dominuje tryb reaktywny. Zespoły gaszą pożary, odpowiadają na bieżące potrzeby klientów, realizują kolejne sprinty lub zadania. Strategia istnieje „gdzieś wyżej” albo „na papierze”, ale w codziennej pracy często znika.
Myślenie strategiczne wymaga oderwania się od tu i teraz, spojrzenia kilka kroków naprzód oraz rozumienia zależności między decyzjami. To trudne, gdy presja operacyjna jest wysoka.
Co pogłębia problem?
brak przestrzeni na refleksję,
krótkoterminowe KPI,
silosowość organizacji,
brak widocznych konsekwencji decyzji długofalowych.
Dlaczego warto to rozwijać?
Strategiczne myślenie pozwala:
podejmować bardziej spójne decyzje,
przewidywać skutki działań,
lepiej alokować zasoby,
unikać chaosu i „zarządzania od kryzysu do kryzysu”.
To kompetencja, która realnie odróżnia osoby reagujące od tych, które kształtują kierunek.
Gra jako narzędzie rozwojowe: Kingsburg
Kingsburg jest jedną z najlepszych gier planszowych do pracy nad myśleniem strategicznym w kontekście organizacyjnym. Gracze wcielają się w zarządców prowincji, którzy muszą rozwijać swoje terytorium, chronić je przed zagrożeniami i jednocześnie rywalizować o ograniczone zasoby.
Każda decyzja w Kingsburgu ma konsekwencje w przyszłych rundach:
wybór inwestycji wpływa na dostępne możliwości,
zaniedbanie obrony skutkuje realnymi stratami,
skupienie się wyłącznie na jednym obszarze osłabia całość systemu.
Gra bardzo czytelnie pokazuje, że strategia to sztuka wyboru, a nie próba zrobienia wszystkiego naraz. Uczy planowania w długim horyzoncie, zarządzania ryzykiem oraz świadomego rezygnowania z części opcji na rzecz spójnego kierunku rozwoju.
Co szczególnie cenne z perspektywy warsztatowej: gracze szybko zauważają, że dobre decyzje strategiczne nie zawsze przynoszą natychmiastową nagrodę, ale konsekwentnie budują przewagę w czasie. Dokładnie tak, jak w realnym biznesie.
2. Współpraca i komunikacja – fundament, który wciąż kuleje.
Dlaczego to dziś problem?
W wielu zespołach współpraca istnieje głównie na poziomie hasła. Formalnie „wszyscy są w jednym zespole”, ale w praktyce komunikacja bywa fragmentaryczna, a odpowiedzialność rozmyta. Informacje nie docierają na czas, decyzje są podejmowane w wąskich gronach, a nieporozumienia eskalują, bo nikt nie czuje się odpowiedzialny za całość.
Współpraca wymaga czegoś więcej niż dobrej woli - wymaga realnej koordynacji działań i jasnej komunikacji pod presją.
Co najczęściej pogłębia ten problem?
praca w silosach,
brak wspólnego celu „tu i teraz”,
niejasne role i odpowiedzialności,
komunikacja asynchroniczna, która zastępuje rozmowę,
unikanie trudnych decyzji zespołowych.
Efekt? Każdy robi „swoje”, ale całość nie działa.
Dlaczego warto rozwijać tę kompetencję?
Dobrze funkcjonująca współpraca:
skraca czas podejmowania decyzji,
zmniejsza liczbę błędów,
buduje zaufanie,
pozwala szybciej reagować na zmiany.
To fundament efektywności zespołowej, bez niego nawet najlepsi specjaliści nie dowożą wyników.
Gra jako narzędzie rozwojowe: Robinson Crusoe
Robinson Crusoe to bezlitosna symulacja współpracy zespołowej. Gracze wspólnie walczą o przetrwanie na przeklętej wyspie, gdzie każda decyzja ma konsekwencje, a brak koordynacji szybko prowadzi do porażki.
Gra wymusza:
planowanie wspólnych działań,
jasne komunikowanie intencji,
podejmowanie trudnych decyzji pod presją,
branie odpowiedzialności za skutki wyborów zespołu.
Co kluczowe — Robinson bardzo szybko obnaża problemy komunikacyjne. Gracze myślą, że się dogadali… aż przychodzi faza wydarzeń i okazuje się, że każdy rozumiał plan inaczej. To dokładnie ten sam mechanizm, który działa w realnych zespołach projektowych.
3. Adaptacyjność i odporność na zmianę.
Dlaczego to dziś problem?
Zmiana jest dziś normą, ale wiele organizacji wciąż próbuje reagować na nią starymi metodami. Zespoły przywiązują się do sprawdzonych rozwiązań, nawet gdy przestają być skuteczne. Każda nowa sytuacja wywołuje frustrację, opór lub paraliż decyzyjny.
Adaptacyjność nie polega na reagowaniu szybciej, polega na gotowości do porzucania tego, co już nie działa.
Co pogłębia ten problem?
nadmierne przywiązanie do procedur,
kultura „zawsze tak robiliśmy”,
strach przed popełnieniem błędu,
brak przestrzeni na eksperymentowanie.
W efekcie zmiana jest postrzegana jako zagrożenie, a nie szansa.
Dlaczego warto rozwijać adaptacyjność?
Adaptacyjne zespoły:
szybciej uczą się na błędach,
lepiej radzą sobie z niepewnością,
są bardziej innowacyjne,
rzadziej popadają w stagnację.
To kompetencja kluczowa w świecie, w którym przewagę daje elastyczność, a nie perfekcja.
Gra jako narzędzie rozwojowe: Innovation
Innovation to gra, która ciągle wywraca stolik. Każda nowa karta może całkowicie zmienić zasady gry, zniszczyć dotychczasową strategię lub nagle dać przewagę komuś innemu.
Gracze uczą się, że:
to, co działało chwilę temu, za moment może być bezużyteczne,
przewaga jest tymczasowa,
kluczem nie jest kontrola, ale umiejętność szybkiej adaptacji.
Innovation świetnie pokazuje, że opór przed zmianą jest kosztowny, a elastyczność i gotowość do redefinicji strategii są realną przewagą. To jedna z najlepszych planszowych metafor świata, w którym nie da się zaplanować wszystkiego z góry.
4. Podejmowanie decyzji pod presją – gdy brak czasu paraliżuje.
Dlaczego to dziś problem?
W realnej pracy wiele decyzji musi być podjętych szybko i bez pełnych informacji. Oczekiwania rosną, tempo zmian przyspiesza, a ryzyko konsekwencji spada na osoby decyzyjne. W takiej sytuacji niektórzy blokują się, inni działają impulsywnie, jeszcze inni odkładają decyzje „na później”.
Brak praktyki w podejmowaniu decyzji pod presją skutkuje paraliżem lub niestabilnymi wyborami.
Co pogłębia trudność?
strach przed błędem,
kultura karania za niepowodzenia,
nietransparentne kryteria decyzji,
brak synchronizacji działań w zespole.
To wszystko sprawia, że ludzie próbują odwlekać decyzje albo podejmują je w pojedynkę — z gorszym rezultatem.
Dlaczego warto rozwijać tę kompetencję?
Decyzje pod presją to codzienność projektów, operacji i zmian. Umiejętność podejmowania ich:
poprawia efektywność,
zwiększa pewność zespołu,
redukuje stres,
usprawnia reakcję w sytuacjach niepewnych.
Gra jako narzędzie rozwojowe: Magic Maze
Magic Maze to kooperacyjna gra planszowa, w której czterech graczy kieruje grupą postaci w ogromnym centrum handlowym, próbując zdobyć określone wyposażenie i uciec, zanim skończy się czas.
Mechanika gry jest wyjątkowa:
rozgrywka odbywa się w czasie rzeczywistym — bez tur,
komunikacja werbalna jest bardzo ograniczona (gracze nie mogą zwyczajnie rozmawiać o strategii),
każdy ma określoną, stałą rolę — tylko on może wykonywać określone ruchy,
zegar bije, a przesunięcie nawet o jedną turę może skazać zespół na porażkę.
Efekt? Gracze muszą jednocześnie:
obserwować ruchy innych,
podejmować szybkie decyzje,
reagować na potrzeby całej grupy,
i to bez „normalnej rozmowy”, którą w codziennej pracy często bierzemy za oczywistość.
To nie jest gra o idealnym planowaniu. To gra o reakcji, synchronizacji i intuicyjnym czytaniu sytuacji.
Jak doświadczenie z Magic Maze przekłada się na realne kompetencje?
Podejmowanie decyzji pod presją – gracze nie mają luksusu przemyśleń. Decyzje trzeba podejmować „tu i teraz”.
Skracanie cyklu decyzyjnego – w świecie biznesu czasem lepiej szybko wybrać „wystarczająco dobre” rozwiązanie, niż czekać na idealne.
Zaufanie i koordynacja – ograniczona komunikacja zmusza do przewidywania zamiast mówienia. To świetny trening umiejętności, które liderzy i zespoły często uważają za „drugorzędne”, dopóki zabraknie ich w sytuacji kryzysowej.
Reakcja na zmienność – sytuacja w grze zmienia się dynamicznie. Gracze uczą się adaptować bez uprzedniego planu.
Magic Maze to jedno z tych doświadczeń, które nie tylko angażuje zespół, ale pozwala poczuć, a nie tylko rozmawiać o tym, jak ważne jest trafne działanie w warunkach presji.
5. Rozwiązywanie problemów - gdy nie dostajemy kompletu informacji.
Dlaczego to dziś problem?
Problemy, które spotykamy w pracy zespołowej, rzadko mają jednoznaczne rozwiązanie. Często brakuje pełnych danych, interesariusze mają sprzeczne cele, a czynniki zewnętrzne zmieniają się dynamicznie. W takiej rzeczywistości tradycyjne rozwiązywanie problemów metodą „linia za linią” okazuje się niewystarczające.
Ludzie zaczynają:
szukać szybkich odpowiedzi zamiast testować hipotezy,
reagować impulsywnie,
unikać logicznych wniosków i analiz.
To ogranicza rozwój zespołów i skutkuje powtarzającymi się błędami.
Co pogłębia ten problem?
presja czasu,
brak analitycznego myślenia w codziennej praktyce,
przekonanie, że „intuicja wystarczy”,
brak przestrzeni na testowanie hipotez.
Zespoły zaczynają myśleć reaktywnie, a nie refleksyjnie.
Dlaczego warto rozwijać tę kompetencję?
Rozwiązywanie problemów to nie tylko logiczne wnioskowanie. To proces:
formułowania hipotez,
testowania ich na danych,
eliminowania błędnych założeń,
i uczenia się na feedbacku.
To kompetencja, która:
wzmacnia jakość decyzji,
zwiększa trafność planów,
redukuje ryzyko powtarzania tych samych błędów.
Gra jako narzędzie rozwojowe: Kryptyda
Cryptid to dedukcyjna gra planszowa, której celem jest odnalezienie tajemniczego stworzenia ukrywającego się na mapie. Kluczowa różnica w stosunku do innych gier typu dedukcyjnego polega na tym, że każdy gracz ma tylko fragment informacji – każdy wie tylko część prawdy.
W praktyce wygląda to tak:
każdy gracz ma 1 informacje o położeniu stwora (fragment danych),
żadne dane nie są kompletne,
rozwiązanie wymaga zarówno logicznej analizy, jak i umiejętności łączenia informacji od innych.
Jak doświadczenie z Kryptydy przekłada się na realne kompetencje?
Formułowanie hipotez – gracze uczą się, jak tworzyć spójne przypuszczenia na podstawie ograniczonych danych.
Testowanie hipotez – poprzez eliminowanie możliwości, gracze dochodzą do coraz bardziej prawdopodobnych rozwiązań.
Współpraca analityczna – każdy gracz wnosi unikalną perspektywę i to dopiero ich integracja prowadzi do rozwiązania.
Logiczne wnioskowanie – Cryptid nagradza graczy za konsekwentne, systemowe i uporządkowane myślenie.
Ta gra to doskonała metafora pracy zespołowej nad złożonymi problemami: nikt nie ma pełnego obrazu, ale dobra analiza i współdziałanie prowadzą do rozwiązań, które byłyby niemożliwe do znalezienia indywidualnie.
6. Przywództwo zespołowe – gdy lider jest obecny tylko w teorii.
Dlaczego to dziś problem?
Coraz częściej mówi się o kryzysie przywództwa. Pracownicy skarżą się na liderów, którzy:
zarządzają wyłącznie przez status i stanowisko,
delegują wszystko, sami nie rozumiejąc pracy zespołu,
podejmują decyzje bez znajomości realiów operacyjnych,
traktują ludzi jak wykonawców poleceń, a nie partnerów.
Taki model przywództwa może działać krótkoterminowo, ale w dłuższej perspektywie prowadzi do spadku zaangażowania, wypalenia i rotacji. Zespół przestaje ufać liderowi, bo czuje, że lider nie „jest z nimi w grze”.
Co najczęściej pogłębia ten problem?
awanse oparte wyłącznie na wynikach indywidualnych,
brak przygotowania do roli lidera,
kultura „ja decyduję, wy wykonujecie”,
oderwanie liderów od codziennej pracy zespołu,
mylenie delegowania z pozbywaniem się odpowiedzialności.
W efekcie lider staje się wąskim gardłem albo biernym obserwatorem, zamiast realnym wsparciem zespołu.
Dlaczego warto rozwijać tę kompetencję?
Dobry lider:
rozumie pracę zespołu, bo potrafi ją wykonać,
wspiera, zamiast tylko kontrolować,
deleguje świadomie, wiedząc kto, co i dlaczego robi,
bierze odpowiedzialność za wynik całego zespołu.
Przywództwo to nie pozycja, to umiejętność działania wraz z zespołem, szczególnie w trudnych i stresujących warunkach.
Gra jako narzędzie rozwojowe: Space Alert
Space Alert to jedna z najtrudniejszych gier kooperacyjnych dostępnych na rynku i właśnie dlatego jest tak doskonałym narzędziem do pracy nad przywództwem.
Gracze wcielają się w załogę statku kosmicznego, który w czasie rzeczywistym mierzy się z ciągłymi zagrożeniami. Każdy:
ma konkretne zadania i ograniczone możliwości,
musi działać w ścisłej synchronizacji z innymi,
nie widzi pełnego obrazu sytuacji,
popełnia błędy i musi ponosić ich konsekwencje.
Nie ma tu miejsca na „lidera z boku”.
Jeśli ktoś próbuje:
wydawać polecenia bez zrozumienia zadań zespołu,
nie brać na siebie odpowiedzialności,
delegować wszystko, samemu „zarządzając”,
gra natychmiast to weryfikuje, a statek po prostu nie przetrwa.
Jak Space Alert uczy prawdziwego przywództwa?
Lider musi umieć to, co zespół: Nie da się skutecznie koordynować działań, nie rozumiejąc pracy innych. Lider w Space Alert, który nie zna zadań zespołu, staje się ciężarem, a nie wsparciem.
Delegowanie oparte na realnych kompetencjach: Zadania trzeba rozdzielać świadomie — biorąc pod uwagę umiejętności, dostępność i możliwości zespołu.
Zaufanie i odpowiedzialność: Gra brutalnie pokazuje, że bez zaufania i jasnej odpowiedzialności, nawet najbardziej ambitny plan się rozpada.
Przywództwo przez działanie, nie przez deklaracje:
działają razem z zespołem,
reagują na chaos,
potrafią przyznać się do braku zasobów i czasu,
biorą odpowiedzialność za błędy.
Space Alert to doświadczenie, które bardzo szybko obnaża fałszywe modele przywództwa. Jednocześnie daje bezpieczną przestrzeń do sprawdzenia, jakim liderem naprawdę się jest i czego jeszcze warto się nauczyć.
Pierwsze sześć kompetencji łączy jeden wspólny mianownik: to obszary, w których zespoły najczęściej „działają”, ale rzadko mają przestrzeń, by się uczyć.
Myślenie strategiczne, adaptacja, podejmowanie decyzji pod presją, rozwiązywanie problemów, współpraca i przywództwo — wszystkie te umiejętności ujawniają się dopiero wtedy, gdy:
pojawia się niepewność,
brakuje pełnej informacji,
czas działa na niekorzyść,
a decyzje mają realne konsekwencje.
I właśnie dlatego gry planszowe tak dobrze sprawdzają się jako narzędzie rozwojowe. Tworzą bezpieczne środowisko symulacyjne, w którym można popełniać błędy, analizować je i wyciągać wnioski, zanim zrobi to za nas rzeczywistość biznesowa.
W drugiej części artykułu, która ukaże się w przyszłym tygodniu, przejdziemy do kolejnych sześciu kompetencji. Skupimy się na:
zarządzaniu zasobami i konfliktami,
kreatywnym myśleniu i negocjacjach,
pracy z czasem i presją operacyjną,
empatii oraz budowaniu wspólnej narracji w zespołach.
Jeśli interesuje Cię, jak rozwijać te obszary bez teoretyzowania i bez sztucznych ćwiczeń, warto wrócić tu za kilka dni.












Komentarze